Kiedy bliska osoba trafia do szpitala, jednym z pierwszych odruchów jest chęć pomocy. Przynosimy owoce, domowy obiad, słodycze czy ulubione przekąski. Przecież pacjent musi coś jeść, żeby mieć siłę. Oczywiście wynika to z troski. Problem w tym, że produkty, które na co dzień uznajemy za zdrowe i wartościowe, nie zawsze będą dobrym wyborem dla osoby w trakcie hospitalizacji.
Jedzenie szpitalne, a przynoszenie własnego jedzenia
Nie oszukujmy się, jedzenie w szpitalu nie zawsze wygląda tak, jak powinno. Zdjęcia szpitalnych posiłków krążące od lat po internecie nie wzięły się znikąd. Zbyt małe porcje, niewielka ilość białka, mało warzyw czy posiłki, które po prostu nie zachęcają do jedzenia, nadal zdarzają się w polskich szpitalach.
Nie oznacza to jednak, że w każdym szpitalu pacjenci jedzą źle. Wiele zależy od konkretnej placówki, sposobu organizacji żywienia, dostępnego budżetu, zasad obowiązujących na danym oddziale czy tego, czy posiłki przygotowywane są na miejscu, czy dostarcza je firma zewnętrzna. To w dużej mierze problem systemowy, a jakość żywienia może znacząco różnić się pomiędzy placówkami.
Do tego dochodzi jeszcze jeden, bardzo ludzki powód. Kiedy odwiedzamy kogoś w szpitalu, często mamy poczucie, że nie wypada przyjść z pustymi rękami. Chcemy zrobić coś dla bliskiej osoby, poprawić jej humor i pokazać, że o niej myślimy. Jedzenie wydaje się najprostszym rozwiązaniem – kupujemy więc owoce, słodycze, soki albo przygotowujemy coś w domu.
Problem nie polega więc na tym, że przynoszenie własnego jedzenia do szpitala jest z założenia złe. Znacznie ważniejsze jest to, co przynosimy i czy dany produkt rzeczywiście odpowiada aktualnym potrzebom pacjenta. Bo nawet produkt uznawany na co dzień za zdrowy może w konkretnej sytuacji nie być najlepszym wyborem.
Problem nie polega więc na tym, że przynoszenie własnego jedzenia do szpitala jest z założenia złe. Znacznie ważniejsze jest to, co przynosimy i czy dany produkt rzeczywiście odpowiada aktualnym potrzebom pacjenta.

Co przynieść choremu do jedzenia do szpitala
Zanim kupisz ulubione przekąski bliskiej osoby, zastanów się, czego jej organizm potrzebuje w tym momencie najbardziej. Pacjent po operacji, w trakcie leczenia onkologicznego czy zagrożony niedożywieniem ma zupełnie inne potrzeby żywieniowe niż zdrowa osoba.
W czasie choroby organizm zużywa energię i składniki odżywcze m.in. na regenerację, gojenie ran i prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego. Jednocześnie pacjent może mieć mniejszy apetyt, szybciej odczuwać sytość albo być w stanie zjeść tylko niewielką część podanego posiłku. Dlatego to, co przynosimy do szpitala, powinno być nie tylko smaczne, ale przede wszystkim odżywcze.
To, co przynosimy do szpitala, powinno być nie tylko smaczne, ale przede wszystkim odżywcze. Zawierać odpowiednią ilość białka, energii i być dopasowane do aktualnych potrzeb pacjenta i jego stanu zdrowia.
Szczególnie warto zwrócić uwagę na trzy elementy:
Odpowiednią ilość białka
Białko jest potrzebne do regeneracji tkanek, gojenia ran oraz utrzymania masy mięśniowej. Dobrym wyborem mogą być np. jogurt wysokobiałkowy, skyr, serek wiejski, jajka czy pasta z twarogu – oczywiście pod warunkiem, że pacjent może je spożywać i produkty będą odpowiednio przechowywane.
Odpowiednią ilość energii
W czasie choroby nie zawsze sprawdzi się zasada „im mniej kalorii, tym lepiej”. Jeśli pacjent ma mały apetyt lub traci masę ciała, szczególnie ważne stają się produkty, które w niewielkiej porcji dostarczają sporo energii i składników odżywczych. Czasem lepszym wyborem będzie więc niewielka, ale odżywcza przekąska niż duża porcja produktu, którego pacjent nie będzie w stanie zjeść.
Dopasowanie produktów do choroby i aktualnego stanu zdrowia
Nie istnieje jedna uniwersalna lista produktów, które można przynieść każdemu pacjentowi. Osoba po operacji przewodu pokarmowego może mieć inne zalecenia niż pacjent w trakcie chemioterapii, osoba z cukrzycą czy ktoś z trudnościami w połykaniu. Dlatego przed przygotowaniem torby z jedzeniem warto przede wszystkim sprawdzić, jaką dietę zalecono pacjentowi i czy istnieją produkty, których aktualnie powinien unikać.
Zanim przyniesiesz jedzenie do szpitala, sprawdź zalecenia żywieniowe
To, że pacjent ma apetyt i chętnie zjadłby domowy obiad, ulubione ciasto czy świeże owoce, nie oznacza jeszcze, że w danym momencie może jeść wszystko. Sposób żywienia w szpitalu jest często uzależniony od choroby, przebytego zabiegu, planowanych badań oraz aktualnego stanu zdrowia pacjenta.
Dlatego zanim przygotujesz jedzenie dla bliskiej osoby, zapytaj, jakie zalecenia żywieniowe otrzymała. Jeśli pacjent sam tego nie wie, warto upewnić się u personelu medycznego.
Zanim przygotujesz jedzenie dla bliskiej osoby, zapytaj, jakie zalecenia żywieniowe otrzymała.
Co przynieść do jedzenia osobie niedożywionej lub z małym apetytem?
Jeśli bliska osoba jest niedożywiona, traci masę ciała albo ma bardzo mały apetyt, przypadkowe przekąski nie zawsze będą dobrym rozwiązaniem. Biszkopty, paluszki czy krakersy są łatwe do kupienia i przechowywania, ale dostarczają przede wszystkim energii, a stosunkowo niewiele białka i innych składników odżywczych.
Tymczasem w przypadku osoby niedożywionej szczególnie ważne jest, aby w niewielkiej objętości posiłku dostarczyć możliwie dużo energii i białka. To istotne zwłaszcza wtedy, gdy pacjent jest w stanie zjeść tylko kilka łyżek posiłku, szybko czuje sytość albo z powodu choroby czy leczenia praktycznie nie ma apetytu.
W przypadku osoby niedożywionej szczególnie ważne jest, aby w niewielkiej objętości posiłku dostarczyć możliwie dużo energii i białka. Pomocne mogą być ONS-y, czyli doustne preparaty odżywcze, potocznie nazywane „nutridrinkami”. Ich dużą zaletą jest to, że w niewielkiej objętości dostarczają dużo energii, białka, witamin i składników mineralnych.
ONS-y, czyli „nutridrinki” – kiedy mogą być dobrym wyborem?
W przypadku niedożywienia lub znacznie zmniejszonego apetytu pomocne mogą być również ONS-y, czyli doustne preparaty odżywcze, potocznie nazywane „nutridrinkami”. To żywność specjalnego przeznaczenia medycznego, która została stworzona właśnie z myślą o osobach, które nie są w stanie pokryć swojego zapotrzebowania tradycyjną dietą.
Ich dużą zaletą jest to, że w niewielkiej objętości dostarczają dużo energii, białka, witamin i składników mineralnych. Dla osoby, która jest w stanie wypić 100–200 ml, ale nie ma siły ani apetytu na pełny posiłek, może mieć to znacznie większą wartość odżywczą niż kilka biszkoptów czy krakersów.
Nie oznacza to jednak, że każdemu pacjentowi należy kupić dowolny preparat z apteki. ONS-y różnią się składem, kalorycznością, ilością białka i przeznaczeniem, a w przypadku niektórych chorób konieczny jest konkretny rodzaj preparatu. Najlepiej więc, jeśli ich stosowanie zostanie wcześniej omówione z lekarzem lub dietetykiem klinicznym.
Jeśli zauważasz, że bliska osoba podczas pobytu w szpitalu je bardzo mało, wyraźnie traci na wadze lub przez kilka dni zjada tylko niewielką część podawanych posiłków, poinformuj o tym personel medyczny.
Jeśli zauważasz, że bliska osoba podczas pobytu w szpitalu je bardzo mało, wyraźnie traci na wadze lub przez kilka dni zjada tylko niewielką część podawanych posiłków, poinformuj o tym personel medyczny.
Jedzenie do szpitala a bezpieczeństwo żywności – czego lepiej nie przynosić?
Przygotowując jedzenie dla osoby przebywającej w szpitalu, warto zwrócić uwagę nie tylko na jego wartość odżywczą, ale również na bezpieczeństwo żywności. Pacjent osłabiony chorobą, po operacji czy w trakcie intensywnego leczenia zdecydowanie nie potrzebuje dodatkowych problemów w postaci zatrucia pokarmowego.
Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku produktów łatwo psujących się i wymagających przechowywania w lodówce. Dotyczy to między innymi ciast i deserów z kremem, produktów mlecznych, potraw zawierających mięso, ryby lub jajka oraz domowych obiadów.
Co zabrać do szpitala do jedzenia- podsumowanie
Jedzenie przyniesione do szpitala może być wartościowym uzupełnieniem diety pacjenta, pod warunkiem że jest dopasowane do jego stanu zdrowia i aktualnych zaleceń żywieniowych. Dlatego zamiast zastanawiać się, co przynieść do szpitala do jedzenia, kierując się wyłącznie tym, co wydaje nam się „zdrowe”, warto najpierw sprawdzić, czego rzeczywiście potrzebuje bliska osoba. Szczególne znaczenie ma to u pacjentów po operacjach, w trakcie leczenia onkologicznego, z małym apetytem lub zagrożonych niedożywieniem. W takich sytuacjach ważna jest nie tylko ilość jedzenia, ale przede wszystkim jego wartość odżywcza, odpowiednia podaż energii i białka oraz bezpieczeństwo przechowywania.