post-thumb

Ciasteczka są bardzo proste w wykonaniu, a składniki można wymieniać wedle tego co akurat macie w kuchni. Gramatura także jest bardziej “na oko” 😀

Ja swoje ciastka zrobiłam z:

2 dojrzałych duże bananów

1,5 szklanki płatków owsianych

0,5 szklanki płatków orkiszowych

0,5 szklanki wiórek kokosowych (niesiarkowanych)

3 łyżek czarnego sezamu

10 szt. moreli suszonych (niesiarkowanych)

ok. 200 g malin świeżych

+ ewentualnie czekolada 74-80%

Tutaj możecie zastosować inne płatki, zamiast wiórków i sezamu może być np. słonecznik i zmielone orzechy, morele można wymienić na inne owoce suszone. Zamiast malin mogą być borówki, truskawki (także mrożone).

Przygotowanie: banany zblendować, dodać płatki, wiórki, sezam, pokrojone morele, całość dokładnie wymieszać aby składniki połączyły się, odstawić na 5 min. Do masy dodać maliny  i całość ponownie dokładnie wymieszać tak żeby owoce lekko się rozpadły.

Piekarnik nagrzać do 180 stop. C. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia, łyżką stołową nakładać masę i formować płaskie ciasteczka, włożyć do nagrzanego piekarnika i pozwolić im się spiec. Ciastka muszą wyparować wodę, w tym czasie nie należy ich ruszać. Po ok 10-15 min można delikatnie podwadzić jedno ciastko i spróbować przerzucić na drugą stronę. Ciastka są bardzo delikatne więc należy to zrobić delikatnie. Piec z drugiej strony ok 3 min.

Nie zrażajcie się jeśli niektóre ciastka będą się rozpadały, u mnie średnio na 10 ciastek 2 są w gruzach :). Gruzy możecie polać jogurtem i zjeść na śniadanie lub podwieczorek ;).

Po przestudzeniu ciasteczka można posmarować rozpuszczoną czekoladą (czekolada z kilkoma łyżkami mleka sojowego/krowiego rozpuszczona na parze).

Smacznego !